• Wpisów: 85
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 21:00
  • Licznik odwiedzin: 6 333 / 1232 dni
 
lusia09
 
Jakiś czas temu (dokładnie w walentynki) wyszła chyba najbardziej oczekiwana premiera 2015r. dokładnie magiczne ...50 Twarzy Greya

Przed obejrzeniem filmu miałam przyjemność przeczytać całe trzy części trylogii. Praktycznie zostałam zmuszona przez przyjaciółkę. Pierwsza część jest ciekawa, coś innego no...spoko pomysł, w drugiej odkrywamy tajemnice Greya, więc okejka :D całkiem, całkiem jednak trzecia część nie posiada już żadnej fabuły i jest po prostu nudna.

Będąc nie tyle fanką co osobą ciekawską wybrałam się na film. Taaaaaaaa siedzenie z publicznością wzdychającą po każdym słowie Christiana Greya była doprawdy cudowna -.- (ludzie błagam xd)
Pomijając ekranizacja była całkiem fajnym odpowiednikiem książki. Aktor (Grey) Przystojny, aktorka grająca główną bohaterkę wydała mi się sara 0.o ale dawała radę :D
"O ŚWIĘTY BARNABO" całe szczęście że w filmie nie musimy wysłuchiwać niezwykle inteligentnych komentarzy Panny Steele. :X
Kolejnym małym plusikiem filmu jest niesamowita ścieżka dzwiękowa *.* piosenki do ekranizacji są tak cudowne <3
Ostateczna ocena= bez wow :/ ujdzie w tłumie xd 5/10

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego